— Szwajcarski automat z muzyczną historią od 1898 —

Auguste Reymond

Auguste Reymond to szwajcarska marka założona w 1898 roku w Tramelan, w samym sercu szwajcarskiej Jury. Sygnaturą marki są kolekcje inspirowane muzyką — Jazz, Bolero, Charleston, Bossa Nova, Cotton Club — z automatycznymi mechanizmami szwajcarskimi w klasycznych kopertach 39–42 mm.

1898Rok założenia Tramelan, SzwajcariaPochodzenie

Historia marki

Historia Auguste Reymond

Auguste Reymond zakłada w 1898 roku warsztat zegarmistrzowski w Tramelan, jurajskim miasteczku, które od XIX wieku jest jednym z głównych centrów szwajcarskiego zegarmistrzostwa. Przez pierwsze 80 lat firma produkuje przede wszystkim pocket-watche i podstawowe wrist-watche dla rynków eksportowych.

W latach 80-tych marka przechodzi przebudowę pod nazwą Auguste Reymond i pozycjonuje się w nowej niszy: klasyczne dress i sport-watche z muzycznymi motywami. Kolekcje są nazywane od gatunków muzycznych i ikon: Jazz Age, Bolero, Cotton Club, Charleston, Bossa Nova, Magic Show. To branding rzadko spotykany w branży zegarków — i celowy: marka odwołuje się do swojej geograficznej bliskości z La Chaux-de-Fonds, gdzie urodził się Le Corbusier, i z Le Locle, gdzie powstała pierwsza fabryka zegarków, jako miejscami spotkania rzemiosła i sztuki.

Auguste Reymond pozostaje w niezależnych rękach.

Komentarz redakcji

Dlaczego polecamy Auguste Reymond

„Marka, która wie, że zegarek to też kompozycja."

Auguste Reymond jest dla nas marką niedocenianą. Mała, niezależna szwajcarska manufaktura ze 125-letnią historią, mechanizmy Sellita/ETA, klasyczne dress-watche w cenie, w której konkurenci mają już quartz. Kolekcje muzyczne to charakterystyczna sygnatura — nie pasuje do każdego buyera, ale ci, którzy reagują na nazwę „Jazz Age” albo „Bolero”, zostają u tej marki na długo. Polecamy w segmencie 2 000–4 000 zł dla kogoś, kto szuka „swojej” marki, a nie po prostu Swiss Made stempelka.

— Eksperci The Watches

Wybór redakcji · Auguste Reymond

Trzy modele, które polecamy

Pomoc

Najczęstsze pytania o zegarki Auguste Reymond

Czy Auguste Reymond to autentyczna szwajcarska marka?

Tak. Marka jest zarejestrowana w Szwajcarii, produkcja w Tramelan, montaż i regulacja również w Szwajcarii. Wszystkie zegarki noszą oznaczenie „Swiss Made” zgodnie z prawem federalnym (>60% wartości produkcji w Szwajcarii). Auguste Reymond jest członkiem Konwentu Patronatu Genewskiego i Federacji Szwajcarskiego Przemysłu Zegarkowego (FH).

Skąd muzyczne nazwy kolekcji?

To pozycjonowanie strategiczne marki od lat 80-tych. Auguste Reymond ma siedzibę w Tramelan w szwajcarskiej Jurze — regionie, który urodził Le Corbusiera i był centrum spotkania zegarmistrzostwa i sztuki. Marka świadomie odwołuje się do tej tradycji, nazywając kolekcje od gatunków muzycznych: jazz, bolero, charleston, cotton club. To nie jest marketing limitowanej edycji — to stała linia kolekcji, którą marka utrzymuje od dekad.

Jakie mechanizmy używa Auguste Reymond?

Dominują mechanizmy Sellita: SW200 (automatyczny 38h power reserve) i SW215 (ręcznie nakręcany). W niektórych modelach ETA 2824-2 lub Unitas 6498. Marka nie produkuje własnych mechanizmów — to małej skali manufaktura, dla której zakup gotowych szwajcarskich kalibrów jest standardem branżowym. Wszystkie mechanizmy są regulowane w Tramelan przed wysyłką.

Dla kogo jest Auguste Reymond?

Dla buyera, który: 1) szuka klasycznego dress-watch w cenie 2 000–5 000 zł z autentycznie szwajcarskim mechanizmem, 2) preferuje mniej znaną markę z mocną tożsamością nad popularny brand, 3) ceni klasyczny design (cyfry rzymskie, gwiljoszowane tarcze, art-deco). To NIE jest marka dla sport-watch lub diver — tym celuje Davosa, Ball albo Glycine.

Czy serwis Auguste Reymond jest dostępny w Polsce?

Tak — poprzez naszego autoryzowanego dystrybutora. Pełny serwis (rozkład mechanizmu, czyszczenie, regulacja) co 5–7 lat — koszt 700–1200 zł. Mechanizmy Sellita i ETA są łatwo serwisowalne ze względu na powszechność komponentów. 2-letnia polska gwarancja producenta na każdy egzemplarz kupiony w TheWatches.

Marki w podobnym duchu

Może też zaciekawi

Czytelnia

Lektura przy okazji